Tylko popularny napój czy tradycja od pokoleń?

8 maja 2017 Administrator

Tylko popularny napój czy tradycja od pokoleń?

Miła chwila relaksu w wygodnym fotelu lub na kanapie pod kocem. Przerwa w pracy, odpoczynek po ciężkim dniu albo zupełnie inaczej – gwarne spotkanie z przyjaciółmi, wspólny czas z rodziną. Od wielu lat, w tych i wielu innych sytuacjach, mamy swojego wiernego towarzysza. Nie odstępuje nas na krok nawet w podróży i ratuje organizm w nieprzychylnych dla niego warunkach. Do tego pobudza umysł i odpręża.

Herbata jest naszym przyjacielem na dobre i na złe od zarania dziejów. Parzona na wiele różnych sposobów, uprawiana i selekcjonowana ze starannością, łączy w sobie mnóstwo korzyści z wyśmienitym smakiem i całą gamą aromatów.

Herbata i 4 strony Świata

Picie herbaty jest mocno zakorzenione w kulturze różnych miejsc na świecie. Pierwsza z tych tradycji zrodziła się w Chinach. Podobno jeden z mitycznych cesarzy przypadkiem zaparzył liście, gdy wpadły mu do szklanki z gorącą wodą. Kilka wieków później poeta Lu Yu napisał Księgę Herbaty, która zawierała opisy krzewu herbacianego, narzędzi do zbioru i przyborów do jej picia. Tym samym herbata powoli zakotwiczała się w kulturze chińskiej.

Stamtąd niedaleko jej było, dostać się do Kraju Kwitnącej Wiśni, gdzie jej spożywanie zamieniło się w swoistą ceremonię – chanoyu. Chwilę wcześniej napar trafił do Mongolii i Tybetu, ale nie przybrał tam postaci rytuału. Szybko staje się natomiast podstawowym napojem.

Rosyjski car Mikołaj I Romanow dostaje trunek w prezencie od cesarza Chin. Od tej pory Rosjanie przygotowują swój bardzo mocny i intensywny czaj. Natomiast w Europie pierwsi byli Portugalczycy i Holendrzy. Kupcy sprowadzili ją do tych krajów, ale nie zdobyła ona popularności. Stary kontynent wolał zdecydowanie czarną moc w filiżance, czyli kawę. Sytuacja się zmienia, gdy portugalska księżniczka dostaje w posagu całą skrzynię chińskiej herbaty i zabiera ją na Wyspy Brytyjskie. Rozpoczyna się znana wszystkim do dziś, angielska tradycja popołudniowej filiżanki.

Nie wszyscy pewnie wiedzą, że wbrew pozorom Indie rozpoczynają swoją uprawę stosunkowo późno, bo dopiero za sprawą Brytyjczyków, którzy chcą być niezależni w tej dziedzinie od Chin i zakładają tam swoje plantacje. Dzięki temu dziś możemy cieszyć się wyborem nie tylko między gatunkami herbaty, ale także między krajem pochodzenia.

Wszystkie kolory tęczy – czarna, zielona, biała, żółta, czerwona… a ile kolorów – tyle właściwości

To, skąd pochodzi herbata ma znaczenie dla jej „koloru”. Japończycy najlepiej na świecie specjalizują się w zielonej herbacie. Wszystkie herbaty w Japonii produkowane są z jednej rośliny. O tym, że mają różny smak i wygląd, decydują warunki uprawy i sposoby przetwarzania.

Jak wiadomo, wypicie w ciągu dnia kilku filiżanek tego zielonego płynu, wpływa korzystnie na nasz organizm i samopoczucie. Ma działanie antybakteryjne, oczyszczające i zwalcza wirusy. W naturalny sposób obniża nam cholesterol i ryzyko rozwoju nowotworów. Do tego wszystkiego obniża poziom stresu, więc może zagwarantować dobry nastrój.

I czarna, i zielona herbata zwalczają wolne rodniki oraz oczyszczają nam układ trawienny i moczowy.

Ta pierwsza – najpopularniejsza u nas, oczywiście, czarna herbata powstaje dokładnie z tej samej rośliny co zielona. Pochodzi ona zazwyczaj z upraw Chin, Indii i tamtejszej wyspy – Cejlonu. Aby ją uzyskać trzeba pozostawić liście do procesu fermentacji. Ma działanie pobudzające, dodaje nam energii i wzmaga koncentrację. Również zmniejsza stres i dodatkowo obniża ciśnienie krwi. Dzięki bogatej zawartości fluoru dba o nasze zęby i pomniejsza ryzyko próchnicy.

Miłośnicy odchudzania i trzymania diety na pewno skorzystają ze wspaniałych właściwości herbaty czerwonej, także pochodzącej z Chin, z prowincji Yunnan. Żeby miała silny smak i zapach, musi długo fermentować. W porównaniu do czarnej siostry ten czas może się wydłużyć nawet do 50 lat. Później możemy cieszyć się z jej pomocy przy spalaniu tkanki tłuszczowej. Jej picie przyspiesza również metabolizm. Ma bardzo charakterystyczny ziemisty smak i zapach.

Pory zbiorów również mają znaczenie dla tego, jaki rodzaj herbaty chcemy uzyskać. Zebrane wiosną na chińskich plantacjach pączki, pozwolą nam się cieszyć delikatnym smakiem białej herbaty, a jeśli będzie dłużej suszona, to zasłuży na miano żółtej.

Ta pierwsza z powodzeniem może nam zastąpić kawę, ponieważ pobudza tak efektywnie. Zawiera antyoksydanty, a jej picie spowalnia procesy starzenia się, uspokaja, łagodzi zdenerwowanie i silnie wspomaga nasz układ odpornościowy. Z kolei żółta działa tonizująco, odświeżająco i orzeźwiająco.

Każda z nich zawiera w sobie teinę i pobudza, ale najbardziej ta parzona poniżej 3 minut. Dłuższe parzenie powoduje działanie uspokajające. Aby skorzystać ze wszystkich właściwości, jakie niesie za sobą picie herbaty, należy ją parzyć przynajmniej 2 minuty.

A teraz już wiemy, że parzyć ją warto. 😉

, , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bez względu na to, czy chcesz dołączyć do naszego zespołu i promować zdrowe suplementy wśród swoich znajomych, czy tylko kupować je dla siebie z ogromną zniżką skontaktuj się z nami!